Szambo ekologiczne sopot

Koniec z wychodkiem

Całe moje dzieciństwo spędziłem na wsi. Za nic miałem sobie notoryczną towarzystwo zwierząt. Krowy, konie, kaczki, czy też gęsi, stale były normalką i niczym szczególnym.
Życie na wsi miało swoje niezaprzeczalne walory w postaci bliskości przyrody. Jednak minusem była przesadna jej bliskość. Chociażby w wypadku potrzeb fizjologicznych. Zwyczajnym było chodzenie do wychodka za stodołę. Niemniej jednak ojciec pewnego dnia oznajmił, iż wypada z tym skończyć a przy tym zakupić zbiornik na szambo ekologiczne.
Tata jak mówi, tak robi, zatem nie minął tydzień jak przyjechała wielka ciężarówka z robotnikami, którzy nam to cudo zamontowali oraz podłączyli do domku.
W tym chwili żyjemy zupełnie jak w mieście, z tym, że na wsi.


sitemap